Herbatniki maślane I

Download PDF

ciasteczkowe-twory-9

→ Ostatnio stanęłam obok sklepowej półki w poszukiwaniu ciasteczek, które bez obaw mogłabym podać córce na spacerze, tak “na szybko” ;) Zwłaszcza, że podczas niedawnego pobytu w szpitalu spróbowała biszkoptów (zalecone przez personel medyczny, jako element lekkostrawnej diety, dacie wiarę? ;)) i oczywiście pokochała miłością uzależniającą… A że staram się do minimum ograniczać cukier w jedzeniu małej Em, a tłuszczy utwardzanych unikać jak ognia, postanowiłam, że postaram się odtworzyć smak sklepowego ulepka bazując na normalnych, dostępnych w domu składnikach. I oto one, ciasteczka herbatnikowe. Idealne do mleka, choć i bez niego wchodzą całkiem łatwo:)

 

Składniki (wyszły mi 3 blaszki ciastek):
125 g masła
125 ml mleka
50 g drobnego cukru do wypieków
1 łyżka cukru waniliowego (można zastąpić ekstraktem z wanilii)
340 g mąki pszennej
150 g mąki ziemniaczanej
1/3 łyżeczki sody
Wykonanie:
W garnuszku roztopić masło w mleku, dodać cukier, cukier waniliowy i podgrzewać na niewielkim ogniu do połączenia składników. Do miski przesiać mąki i sodę, dodać mieszankę maślaną – zagnieść elastyczne ciasto. Będzie dość miękkie i bardzo plastyczne.
Na blaszkę wyłożyć papier do pieczenia, a piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C.
Fragmenty ciasta rozwałkować na grubość około 2-3 mm i wykrawać/wycinać dowolne kształty, Przygotowane ciastka układać na blaszce i piec w rozgrzanym piekarniku przez około 12 minut kontrolując proces pieczenia – cieńsze ciastka będą gotowe nieco szybciej. Po upieczeniu studzić na kratce*.
I gotowe :)

 

*przechowywane w metalowym pudełku zachowują świeżość nawet po 3 dniach, podejrzewam, że do 7 też dadzą radę, choć tyle jeszcze nie minęło od ich zrobienia i mam dziwne wrażenie, że nie dotrwają tego czasu ;)

ciasteczkowe-twory-3

 

ciasteczkowe-twory-7

Źródło inspiracji: http://chleb-i-inne-przepisy.blogspot.com/2009/02/104-herbatniki-angielskie.html

2 myśli na temat “Herbatniki maślane I

  1. Gosiu, z podanej ilości wychodzą 3 blaszki od piekarnika! Także uczta pełną gębą :D Można spróbować piec na 2 rzuty, wtedy ciasto trzeba wałkować nieco grubiej, no i wydłużyć czas pieczenia o jakieś 3-4 minuty (powinny być lekko zarumienione na krawędziach, takie są najsmaczniejsze).
    Co do cukru, to drobny lepiej wtapia się w ciasto, przy wyrabianiu i pieczeniu – nie zdarzyło mi się na przykład wyczuć “grudki” cukru drobnego w wypiekach “ciasteczkowych”, w których zwykły czasami brzęczał w zębach ;) Także polecam spróbować i korzystać z tego, który bardziej przypadnie Ci do gustu!

  2. Czy z takiej ilości składników ciastek wychodzi akurat na blachę piekarnika? Czy trzeba piec na 2 rzuty?
    Pytanie o cukier. Do tej pory używałam zwykłego, ale może z tego drobnego do wypieków wychodzą lepsze? Co to za cukier?

Dodaj komentarz