Czekoladowe muffiny z chilli

Download PDF

DSC_2512

→ Jakiś czas temu przegrałam zakład z koleżanką. Jak teraz o tym myślę, to w sumie to wygrałyśmy obie, bo ja jako „karę” miałam zrobić dla niej muffiny, a ona jako „nagrodę” miała je zjeść :) Padło na połączenie czekolady i chilli, pewnie znane Wam od dawna. Przyznam, że pierwszy raz bawiłam się takim połączeniem smaków i nawet mi się spodobało. Same muffiny są nieco wilgotne w środku, puszyste, równiutkie (a z tym często miałam do tej pory kłopot), a w połączeniu z kremem z dodatkiem mięty baaaardzo mi smakowały! Polecam bezapelacyjnie:)

 

Składniki (12 muffin):
70 g masła
100 g gorzkiej czekolady
200 g mąki pszennej
100 g cukru
2 jaja
150 ml mleka
1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii
3 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1-2 łyżeczki płatków chilli
szczypta soli

 

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180°C (bez termoobiegu). Formę do muffin wyłożyć papilotkami (silikonowej nie trzeba niczym wykładać).
Masło rozpuścić, pozostawić do ostudzenia. Czekoladę połamać na niewielkie kawałki.
W naczyniu wymieszać suche składniki: czekoladę, mąkę, cukier, kakao, peroszek do pieczenia, płatki chilli i sól. Do ostudzonego masła dodać jaja, mleko i ekstrakt z wanilii – wymieszać. Zawartość obu naczyń wymieszać do połączenia składników, po czym wyłożyć do formy na muffiny do 3/4 wysokości.
Piec około 25 minut, po czym studzić na kratce.

 

Krem:
2-3 łyżki suszonej mięty/suszonego kwiatu hibiskusa/chipsów z buraka
3 łyżki cukru pudru
150 ml śmietanki 36%
250 g serka mascarpone

 

Wykonanie:
Miętę/hibiskus/chipsy z buraka zetrzeć w moździerzu na pył*, wymieszać go z cukrem pudrem.
Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo serek i cukier puder z dodatkiem.
Ostudzone muffiny ozdabiać powstałym kremem bezpośrednio przed podaniem**.
I gotowe! :)

 

*w przypadku hibiskusa może to być kłopotliwe, więc polecam po wstępnym utarciu przesiać przez sitko
** moje ozdobiłam wcześniej i przed przybyciem gości włożyłam do lodówki – krem na tym nie ucierpiał, jednak ciasto nie było już tak puszyste i przyjemne, jak tuż po upieczeniu

DSC_2518

DSC_2510

Źródło inspiracji: facetznozem.blogspot.com

Dodaj komentarz